PDA

Zobacz pełną wersję : Sterownik DMX czy dmx z komputera



aplauz
22-01-2010, 14:33
Za i przeciw !!!

LOOcek
22-01-2010, 14:41
Komputer

+

Nie zabieram dodatkowej skrzynki (sterownika).
Laptopa i tak zawsze zabierałem i zabierać będę, chociażby do puszczania muzyki w przerwach.

Łatwiejsze programowanie scen.

Większe możliwości relatywnie do kosztów (USB-DMX kosztuje 80 zł., sterownika za taką kasę nie widziałem)

Każde urządzenie ma swoje animacje, ilustrację, więc widać dokładnie jakie gobo wybierasz. Jakby się uprzeć, jesteś w stanie pisać sceny na sucho, bez podłączonych urządzeń.

-

Słabe sterowanie w realtimie. Chyba że podłączysz joystick...

Niektórzy nie dopuszczają stosowania laptopów na scenie w obawie przed posądzeniem o playbacki. Mnie to nigdy nie przeszkadzało, nie mam takich kompleksów...

radkobe
22-01-2010, 21:17
Zauważyłem, że przy większych instalacjach stabilność sterownia dmx przez komputer jest mniejsza... Mówię tu o tych budżetowych rozwiązaniach (np. usb-dmx za 80 zł -> jak LOOKsus wspomniał + jakieś darmowe oprogramowanie). Aczkolwiek przy chałturze, nikt nie bierze pod uwagę sterowania 50 szt. parów, 25 szt. głów, do tego skanery, efekty pirotechniczne, dymy, itd ... Ale nie zawsze taki darmowy program ma w swoich ustawieniach 'parametry' jakiegoś efektu, dlatego czasami trzeba trochę pokombinować... A niestety dobre (i legalne) programy komputerowe do sterowania dmx, pozwalające na aktualizację sprzętową też trochę kosztują... :(

Ja osobiście optuję jednak za tradycyjnym sterownikiem... Programowanie scen wcale nie jest takie skompliwoane, jeżeli pozna sie podstawowe zasady... Jestem przeciwnikiem laptopów na scenie... ;) Co innego na stoliku u akustyka... :D

adammus
25-01-2010, 11:21
nie mam takich kompleksów...

Sądząć Panie po wielkości twoich okularów z awataru to kompleksy masz i to niezłe :diabel2:

[ Dodano: 2010-01-25, 11:23 ]

Zauważyłem, że przy większych instalacjach stabilność sterownia dmx przez komputer jest mniejsza... Mówię tu o tych budżetowych rozwiązaniach (np. usb-dmx za 80 zł -> jak LOOKsus wspomniał + jakieś darmowe oprogramowanie). Aczkolwiek przy chałturze, nikt nie bierze pod uwagę sterowania 50 szt. parów, 25 szt. głów, do tego skanery, efekty pirotechniczne, dymy, itd ... Ale nie zawsze taki darmowy program ma w swoich ustawieniach 'parametry' jakiegoś efektu, dlatego czasami trzeba trochę pokombinować... A niestety dobre (i legalne) programy komputerowe do sterowania dmx, pozwalające na aktualizację sprzętową też trochę kosztują... :(



Light Jockey jest dobry, co chwila aktualizacje sprzętowe i nowe wersje, i jest legalnie darmowy do sciagnięcia ze stronki Martina ;)

U mnie pracuje jak najbardziej stabilnie

LOOcek
25-01-2010, 13:08
nie mam takich kompleksów...


Sądząć Panie po wielkości twoich okularów z awataru to kompleksy masz i to niezłe :diabel2:

Sądząc po tym, że Pan nawet avatara nie wstawiasz, Pan to masz megakompleksy... :043:

[ Dodano: 2010-01-25, 13:10 ]

Zauważyłem, że przy większych instalacjach stabilność sterownia dmx przez komputer jest mniejsza... Mówię tu o tych budżetowych rozwiązaniach (np. usb-dmx za 80 zł -> jak LOOKsus wspomniał + jakieś darmowe oprogramowanie). Aczkolwiek przy chałturze, nikt nie bierze pod uwagę sterowania 50 szt. parów, 25 szt. głów, do tego skanery, efekty pirotechniczne, dymy, itd ... Ale nie zawsze taki darmowy program ma w swoich ustawieniach 'parametry' jakiegoś efektu, dlatego czasami trzeba trochę pokombinować... A niestety dobre (i legalne) programy komputerowe do sterowania dmx, pozwalające na aktualizację sprzętową też trochę kosztują... :(

Ja osobiście optuję jednak za tradycyjnym sterownikiem... Programowanie scen wcale nie jest takie skompliwoane, jeżeli pozna sie podstawowe zasady... Jestem przeciwnikiem laptopów na scenie... ;) Co innego na stoliku u akustyka... :D

Niestabilność tak, ale jak słusznie zauważyłeś, przy mega instalacjach. Gdy rozmawiamy o kilku skanerach i parach nie zauważam problemu...

[ Dodano: 2010-01-25, 13:11 ]

Jestem przeciwnikiem laptopów na scenie... ;)

A ja minidysków nad klawiszem i ukrywanych z ułańską fantazją odtwarzaczy Creative'a z lub bez autopauzy...

aplauz
27-01-2010, 09:09
podstawowa różnica i przewaga kompa nad sterownikiem dmx jest ta iz sceny mamy napisane wsterowniku na stałe

i wystarczy ż escena na której stoimy jest metr wyżej od parkietu ( płaszczyzny projektowanej sceny) i d...blada bo światła swiecą nam po ścianach a nie na parkiet

w kompie wystarczy przesunąć płaszczyznę horyzontu i po sprawie

ale niestety nie mam czasu na napisanie scen póki co i dlatego dalej jade ze sterownika

donlucka2
27-01-2010, 11:48
teoretycznie wydaje się że użycie USB-DMX jest tańsze bo 80 zł, ale nie zapominajmy że trzeba jeszcze doliczyć laptopa :)

Dodam od siebie że program ten na kompa ma +- 15 mb, ten w sterowniku może z 300kb
zasada działania jest ta sama (aby zmieniać wartości na poszczególnych kanałach protokołu DMX)

Sterownik niestety ma duuże ograniczenai interakcji z użytkownikiem.
W programie jest to duużo lepiej rozwiązane. Jeśli nie mamy kasy na stół za 40kzł to nie ma bata że będzie lepszy niż dobry USB-DMX z programem.

Regency
27-01-2010, 22:48
Na mniejsze sztuki proponuję GandMA micro, albo Avolite Azzure. Bardzo przyjazne.