Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Wątek: Irytujący obserwatorzy na imprezach

  1. #1
    Awatar Kaczan
    Ja tu tylko sprzątam
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    25-01-2012
    Posty
    121

    Irytujący obserwatorzy na imprezach

    Człowiek gra sobie spokojnie imprezę a 3-4 m od klawiszy koleś gapi się na każdy ruch palca po klawiaturze jak zafałszowałem to się w sumie zdziwił

    Z tego co pamietam pierwszy raz taki pacjent się trafił.

    Jak tam u Was też tak się zdarza i czy macie jakieś patenty na takich mistrzów?

  2. #2
    Awatar czesiek
    Człowiek ośmiornicy
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    15-01-2010
    Posty
    4 200
    to musiala byc konkurencja, sprawdzal czy nie udajesz

  3. #3
    Awatar Endriu999
    Ja tu tylko sprzątam
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    12-10-2010
    Posty
    166
    Zlotów
    4
    To grałeś pierwsze wesele w życiu? Nam prawie na każdym trafia się jeden/dwóch takich modeli
    On jest nastawiony na to, żeby Ci udowodnić, że nie grasz, nawet jak grasz potem pewnie idzie do stolika, opowiada i jest "miszczem". Szkoda się przejmować.
    Jak któryś taki zaczyna z nami dyskutować to mój gitarzysta odpowiada: Panie, na żywo to każdy głupi zagra!" i mamy go z głowy bo myśli, że wygrał. Jego 2-promilowe myśli nas nie interesują.
    Kiedyś miałem pacjenta, który przyszedł i drze ryja ze środka sali "zagraj mi na akordeonie przy stole to daję ci 1000zł", normalnie bym poszedł (chociaż tysiaka pewnie musiał bym sobie wydrukować) ale, że gość używał słów na "k" i na "ch" to odpowiedziałem: "nie pójdę bo nie umiem". Miałem spokój do końca.
    2 godz. wcześniej właśnie grałem przy stołach na akordeonie no ale "łun tegło nie widzioł".

  4. #4
    Awatar czarek2502.81
    Prawa ręka mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    28-01-2010
    Posty
    735
    A ja mam pozytywną historię. Duża sala "tzw kościół" Wysoko długo i szeroko, dudni łomocze itp. Więc po paru rozmowach ze znajomymi. Rozwiązanie, dobrze wysterowany zestaw + linia opóźniająca ze środka sali i wszystko cacy... Na weselu jeden z gości, chodzi zagląda jakie paczki co za mikser, co na sceni co na sali, nie mówi nic. Podczas tortu, będąc na sali, zaczepia mnie ów klient i pyta, dlaczego tak a tak zrobiłem, a rozmowę kończy tym że przyjemnie się was słucha Czyli w końcu ktoś poprostu docenił moją pracę ...

  5. #5
    Awatar dcg
    Capo di tutti ...
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-01-2010
    Posty
    8 952
    Grałem na weselku, gdzie dopiero po północy się dowiedziałem, że są na sali: grający w zespołach, ci co już przestali, dj-e i nawet jeden zawodowy tancerz.
    Nikt, ani na sekundę nie przeszkodził, wyjechał z jakimś ciemnym tekstem, a za to widzieliśmy, jak podśpiewywali z nami, szczególnie starsze, polskie kawałki.
    Jeden tylko dziadek przekazał ojcu P. Młodego, że mu na końcu sali wali basem, ale podejrzewam, że mu podkręcili aparat słuchowy, bo ów ojciec stwierdził, że dla niego nie.
    Jeden tylko się odważył i zaśpiewał dla P.M. po oczepinach, stary kawałek Milano, o którym już dawno zapomniałem.
    Na koniec prawie wszyscy z nich i nie tylko osobiście się żegnali, aż miło.

  6. #6
    Awatar czesiek
    Człowiek ośmiornicy
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    15-01-2010
    Posty
    4 200
    i po co sie wysilac i starac zeby zachowac kulture muzyki ? nie lepiej puscic gotowca i udawac , ze sie spiewa ? DJ zawsze bedzie mial wziecie bo nikt tak nie zaspiewa jak on i juz i co sie oszukiwac ?

  7. #7
    Awatar BasefLive
    Amator
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    22-11-2011
    Posty
    74
    Witam.A ja mam takie doświadczenia bardzo często,można powiedzieć że na większości imprez/gram tylko ze styli/podchodzą,podglądają i zauważają jednak różnicę,że jest trochę inaczej i po pewnym czasie jak się zorientują że jednak wszystko jest grane"z ręki" to spotykam się z uznaniem i większym szacunkiem dla zespołu/np.teksty:ten pan to wie po co są klawisze w organach i inne tego typu teksty/.Miałem też taką sytuację-graliśmy wesele a obok na drugiej sali też było wesele i grał inny zespól-koledzy z zespołu podchodzili do nas do stolika/my do nich także/i nie mogli się nadziwić że wszystko gramy ze styli i jak to możliwe/a jednak możliwe/i też czuliśmy pełen szacun i uznanie kolegów.Wnioski nasuwają się same i oczywiste.
    Pozdrawiam kolegów i forumowiczów.
    Zespół BasefLive

  8. #8
    Awatar M a x i m
    Człowiek od czarnej roboty
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    19-01-2010
    Posty
    271
    Zlotów
    1
    Cytat Kaczan napisał/a: Zobacz posta
    Człowiek gra sobie spokojnie imprezę a 3-4 m od klawiszy koleś gapi się na każdy ruch palca po klawiaturze jak zafałszowałem to się w sumie zdziwił

    A może to Twój fan, który w domciu jednopalczaście próbuje swoich sił na PSRe413, i próbuje podpatrzeć mistrza...

  9. #9
    Awatar BasefLive
    Amator
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    22-11-2011
    Posty
    74
    Niestety nie fan,takie sytuacje i podobne zdarzają się coraz częściej w miarę świadomości uczestników różnych imprez muzycznych,i myślę że każdy z muzykujących ma podobne doświadczenia/wiem to po rozmowach z kolegami muzykami/tylko nie zawsze są zainteresowani przyznawaniem się do tego a tym bardziej publikowaniu na forum.
    Pozdrawiam.
    Zespół BasefLive

  10. #10
    Awatar zespoljoker
    Sycylijka / Sycylijczyk
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    08-03-2010
    Posty
    2 080
    Jak ktoś ma z tym problem to zawsze może grać ze styli albo nawet z "żywym" bandem [jak umi]
    Ja tam sobie gram choć nie muszę

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •