Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Prawo do tekstu i linii melodycznej

  1. #1
    Awatar verona81
    Początkujący
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    08-05-2018
    Posty
    2

    Prawo do tekstu i linii melodycznej

    Witam,

    zwracam sie do Was z takim pytaniem.

    Otoz jakis czas temu kolega z zespolu chcial stworzyc ze mna wlasny utwor. Podeslal mi swoj podklad ktory zrobil i ja napisalam do tego slowa oraz zaspiewalam swoja linie melodyczna. Niestety kolega odszedl z zespolu i tym samym stwierdzil, ze znajdzie inna osobe, ktora wykona jego utwor. Ja doczytalam sie w internecie, ze moge zabrac swoje slowa i swoja linie melodyczna i zrobic do tego wlasna muzyke (nie korzystajac oczywisice z muzyki kolegi). Tak tez uczynilam i pewnien muzyk stworzyl mi po prostu inny podklad do tej wlasnie mojej melodii i slow. Chodzi mi o to czy moge w ten sposob opublikowac te piosenke? Szkoda mi po prostu utworu, do ktorego wlozylam swoja prace. Nie zawieralismy zadnej umowy pisemnej.

    Dziekuje z gory za odpowiedz
    Weronika

  2. #2
    Awatar mcArtney
    Prawa ręka mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    27-03-2010
    Posty
    688
    W "normalnych" okolicznościach kolega mógłby być współautorem tej kompozycji, z tego co piszesz zainspirował Cię. Niemniej jednak w prawie autorskim najważniejsza ponoć jest właśnie linia melodyczna, tekst a dopiero potem harmonia. Niestety odwieczne spory autorskie od lat różnie interpretują te kwestie, a sądy orzekają w zależności od okoliczności. Znam wielu autorów polskich i uwierz mi jest z tym totalna jazda bez trzymanki. Dotyczy to głównie zespołów, bo każdy rości sobie prawo do współtworzenia kompozycji. Tak oto pewna sekcja rytmiczna w kultowym polskim zespole rockowym, w którym z pierwotnego składu pozostał już tylko lider-wokalista, przyniosła kiedyś na próby praktycznie cały materiał na nową płytę, a ów wokalista wplatając drobne poprawki, dosłownie na siłę, rościł sobie prawa do ich współautorstwa. Materiał nigdy nie ujrzał światła dziennego.
    W Twoim przypadku chyba najrozsądniej jest zastosować proporcje dla całej kompozycji w stosunku 75% Twojego wkładu do 25% kolegi
    Yippee-ki-yay "mama/tata"

  3. #3
    Awatar verona81
    Początkujący
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    08-05-2018
    Posty
    2
    Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Wlasnie przegladam rozne artykuly na ten temat i rozne wersje sie pojawiaja wiec strasznie to jest wszystko niejasne.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •