PDA

Zobacz pełną wersję : Nagłośnienie gitary elektrycznej - Jak to u was wygląda ?



Gwiazdoor
02-01-2017, 20:03
Chciałbym się dowiedzieć jak u was w zespołach jest nagłaśniania gitara elektryczna. Liniowo czy może przez majka prosto z kolumny / pieca ?

Zakupiłem mikrofon Audix i5 do nagłośnienia gitary ale nie wiem czy to jest to co mnie zadowala... liniowo nie próbowałem ale czytałem trochę na ten temat i opinia jest taka, że liniowo to po prostu nie brzmi tak jak brzmieć powinna gitara, z drugiej strony znów nagłaśnianie z pieca wiąże się z hałasem na scenie, bo jednak żeby to zagrało to trzeba ten piec trochę rozkręcić, bo cicho też gra inaczej...

Gramy z aranży, gotowych podkładów czy jak to tam zwał, w każdym bądź razie w okrojonym składzie.

Peke
02-01-2017, 20:11
prawidłowo to powinno być za pomocą mikrofonu a nie przez liniowe. Natomiast pozostaje kwestia gratów. Dla zminimalizowania ilości sprzętu z reguły gitarzyści podpinają się do miksera pedalboardem czy ogólnie efektami i wszystko też się zgadza.

u mnie zawsze było tak że piec gitarowy był dany na front a mikrofon brał sygnał żeby go puścić na odsłuch. Nie wiem czy dobrze było robione ale uszy odpoczywały:)

Gwiazdoor
02-01-2017, 22:17
Też ciekawe rozwiązanie z tym dawaniem pieca na front - przemyślę :) O ile jeśli gra tam jakiś clean czy chorus to spoko ale jak już jakiś przester gdzie jest więcej "mięsa" to kurde nie dość, że czasem wkurza i przeszkadza to jeszcze daje po uszach niestety ;/ Dzięki Peke za ciekawą propozycję.

piotrek
02-01-2017, 22:45
Na wesele w małym składzie - dobry multiefekt, jakaś podłoga, puszczone na preamp i musi brzmieć dobrze. Z piecem na scenie szlag by mnie trafił.

HEINEKEN
03-01-2017, 00:16
Na wesele w małym składzie - dobry multiefekt, jakaś podłoga, puszczone na preamp i musi brzmieć dobrze. Z piecem na scenie szlag by mnie trafił.

Otóż to!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

zespol-mm
03-01-2017, 00:23
Jak gitarzysta ogarnięty i piec odpowiedni ...idzie żyć

Też byłem zdania, że piec na scenie weselnej to zło! ...do póki nie spotkałem odpowiedniego gitarzysty do zastosowań weselnych z odpowiednim piecem ...

Jak gitarnik jest z prawdziwego zdarzenia, trudno mu będzie się pogodzić z brakiem pieca... to jak wokalistce podstawić mikrofon "do stopy" ;)

...ale symulator w UI16 np jest CAŁKIEM CAŁKIEM fajny :) choć osobiście wolę piec mimo szystko + sm58

Ważne żeby gitarzysta znał przeznaczenie pieca i nagłośnienia ...a nie "grej pan glośni bo nie stroim" ;p


PIONA!

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Gwiazdoor
03-01-2017, 22:20
U mnie problem jest taki właśnie, że gitarzyście trudno pogodzić się z brakiem pieca... Grywa sporo koncertów, chałturzy w sumie od niedawna i jak to u ludzi bywa często przenoszą w różne miejsca swoje przyzwyczajenia, które nie koniecznie są stosowne do danej sytuacji.

Pytanie technicznie, bo nie wiem jaki dokładnie ma sprzęt, wiem, że wzmacniasz, kolumnę i multum jakiś kostek / efektów :) ale np. ma taki wzmacniacz - You can see links before reply
Pisze tam, że posiada wyjście Direct Out o poziomie liniowym i symulacją głośnika - czy takie coś wystarczy by puścić to na mikser po kablu i nie będę potrzebował żadnych innych Di-Box"ów czy podobnych wynalazków ?

nijaki
03-01-2017, 23:25
Technicznie-elektrycznie zadziała Ci takie połączenia poprawnie.

Chyba, że gitarnik się uprze na mikrofon...

dcg
04-01-2017, 05:12
Multiefekt gitarowy, niekiedy swój podmikserek (jeśli używa swoich aranży) i wszystko w main mikser.
Bardzo trzeba uważać na efekt peak z mitełki, bo gwizdki mogą polecieć.
Tu z cyfrzaka wybawieniem jest zastosowany limiter.

Maraas
04-01-2017, 09:29
U mnie problem jest taki właśnie, że gitarzyście trudno pogodzić się z brakiem pieca... Grywa sporo koncertów, chałturzy w sumie od niedawna i jak to u ludzi bywa często przenoszą w różne miejsca swoje przyzwyczajenia, które nie koniecznie są stosowne do danej sytuacji.

Pytanie technicznie, bo nie wiem jaki dokładnie ma sprzęt, wiem, że wzmacniasz, kolumnę i multum jakiś kostek / efektów :) ale np. ma taki wzmacniacz - You can see links before reply
Pisze tam, że posiada wyjście Direct Out o poziomie liniowym i symulacją głośnika - czy takie coś wystarczy by puścić to na mikser po kablu i nie będę potrzebował żadnych innych Di-Box"ów czy podobnych wynalazków ?

My w zespole baardzo długo szukaliśmy dobrego rozwiązania, były multiefekty (BossGT100, TC nova system i jakiś POD) symulatory, mikrofon i wszystko brzmiało jak kaszka, cleany ok, przester badziewie. Od dwóch lat na scenie stoi lampowa laboga z odłączonym głośnikiem, symulacja wykorzystuje lampy z pieca i jest cacy: Gitara brzmi jak powinna i co najważniejsze słychać ją tylko w paczkach i odsłuchach. Mamy akurat inny wzmacniacz, ale pewnie w tym waszym będzie to wyglądało podobnie. Jest tylko trochę zabawy z ustawieniem, ale warto. Jedyny minusik, to trzeba piec przywlec na scenę, ale przy naszej ilości gratów nie robi to wielkiej różnicy.

dcg
04-01-2017, 12:12
Kiedyś, w tzw. pełnym składzie, basista miał małe combo z efektami, z którego wszystko szło po linii na przody.
Sprawdzało się.

guralband
04-01-2017, 20:35
Grałem z dwoma bardzo dobrymi gitarzystami. Jeden grał z pieca (lampa) plus mikrofon i na przody a drugi z tylko z GR-55 i liniowo na przody. Sprawdzało się jedno i drugie. Wszystko zależy od grającego. Wszystko.......

wojtekman
04-01-2017, 21:07
Ja mam trzech gitarzystów na scenie. Bas gra na piecu ale jako odsłuch, a liniowo sygnał na przody, gitarzyści przez mikrofony na przody. Bas czasem mi przeszkadza (zależy od sali). Piece gitarzystów są odwrócone, więc nie słyszę gitar z piecy tylko z sygnału odsłuchowego z miksera. Gitara akustyczna tylko liniowo przez diboxa.

Markus49
04-01-2017, 22:36
Hej.
W moim składzie sa dwie gitary, elektroakustyk i elektryk. Na początku targałem dwa piece teraz zainwestowałem w akustyka Yamaha SLG200S, która ma wbudowane efekty idzie prosto na linię. Elektryk idzie przez BOSS GT100 też na linię i jest OK. Piece nie tylko zagracały scenę ale jeszcze niezłe zamieszanie wprowadzały. Na dużej scenie było znośnie ale ile takich scen mamy w domach weselnych? Teraz wszystko na linię i oczywiście odsłuch każdy według swoich upodobań, gitarzyści mają około 1/4 podbitą gitarę w monitorze aby siebie lepiej słyszeć :) To rozwiązanie sprawdziło się najlepiej w moim składzie: klawisz, gitara elektroakustyczna, gitara elektryczna, akordeon, saksofon i 4 wokale. Sprawa może wyglądać inaczej jak będziesz używał monitorów dousznych wówczas piece nie powinny ci przeszkadzać ;)

bamber71
05-01-2017, 09:13
U mnie gitara idzie centralnie z pieca na salę, bez mikrofonów i liniówki. Piec ma 15W Laney i jest lampowy. Przebija się przez resztę i jakoś mi nie wadzi na scenie.
Lampiak musi być odkręcony, żeby zabrzmiał. Dlatego nie kupuje sie 100W Mesy bo na takim wzmaku to gra się, ale na powietrzu. Taka moc pozamiatałaby na sali.

adamus112
05-01-2017, 10:45
Gram 30 lat, w przeróżnych konfiguracjach. Było prosto w mikser, kilka multi po linii, itp, itd. Nie próbowałem tylko najnowszych typu Fractal, itp. Jeśli gitara ma mieć znaczenie, spełniać rolę gitary, a nie tylko na sztukę, to musi mieć dobrą konfigurację. Multi z reguły, gają fajnie w domu, w miksie z zespołem niestety jest o wiele gorzej, nie przebijają się i gitary nie słychać, barwa jest niemiła dla ucha, nie ma tych harmonicznych, jakie daje lampa.
Zobaczcie jakie są teraz aranże. Żeby zespół brzmiał dobrze musi mieć sprzęt na dobrym poziomie. Chcesz zabrzmieć jak Perfect, Lady Pank, Dżem, czy może Dire Straits na podzie?
Oczywiście najważniejsza jest "łapa" i gra z głową, żeby nie zamęczyć ludzi, ale jedno nie wyklucza drugiego. Nie musi być dużo, ale jak raz na jakiś czas przyłożysz fajne, miło brzmiące, ale z jajem solo, to ludzie naprawdę to widzą, tak jak np. solo na saksofonie. Nawet jak grasz z aranżami, to piec jest na plus, bo gitarę słychać z niego, taka autentyczną, nie z symulacji, tych już jest i tak dużo na przodach. Gram obecnie na lampie, z pro kostkami i wiem, że tak powinno być 30 lat temu. Chociaż, jak jest się starym koniem, to nic innego nie pozostaje, może w wieku 20 lat tańczyłbym z dwoma laskami przed parapetami :) Ci, co im piec przeszkadza na scenie, to (bez urazy) chyba już typowi urodzeni parapeciarze, albo po prostu nie słyszeli dobrze skonfigurowanej gitary. Zaznaczam, wszystko oczywiście kwestia priorytetów. W ogóle bez gitary też może być dobrze.

dcg
05-01-2017, 13:56
Piec lampowy, pedalboard z kostkami i majk - potem na przody.
Tak jest najlepiej, ale nie każdy ma, nie każdemu się chce.
Kiedy ktoś gra z gotowców, to trzeba je wzbogacać czym się da, aby być niepowtarzalnym.

Gwiazdoor
07-01-2017, 11:23
U mnie gitara idzie centralnie z pieca na salę, bez mikrofonów i liniówki. Piec ma 15W Laney i jest lampowy. Przebija się przez resztę i jakoś mi nie wadzi na scenie.


To się nie sprawdza... wtedy słychać tylko centralnie, Ci co bawią się po bokach sceny gitary nie słyszą tak jak powinni, sprawdzałem takie ustawienie rok temu na sylwka i kogo nie pytałem to odpowiedź była jednoznaczna.



Kiedy ktoś gra z gotowców, to trzeba je wzbogacać czym się da, aby być niepowtarzalnym.

W moim wypadku gitarą, dlatego priorytetem jest dla mnie by brzmiała jak powinna i nie przeszkadzała innym. Akurat nic przyjemnego nie widzę w tym by co imprezę ładować w siebie decybele, na scenie ma być słychać wszystko a nie koniecznie musi być głośno.

dcg
07-01-2017, 11:27
Osobiście też bym wolał z pieca majkiem wyjść na przody, a sam piecyk traktował, jako odsłuch dla gitarzysty.

picassomgi
15-01-2017, 22:28
Ja gram 30 lat ... :) GT-10 i w linię. Wszystko siedzi w miksie, wszystko jest OK. A mam Mesę :P ale nie korzystam. Przymierzam się do Fractala AX-8 jak przetestuję to opowiem :)

diego
10-03-2017, 15:46
U mnie musi być wzmacniacz. Zakochałem się w combach cyfrowych i nie wierzyłem kiedyś, że to powiem. Jeżeli ktoś preferuje clean to cyfry sprawdzają się doskonale i bardzo dobrze brzmią przy nagłośnieniu. Gorzej jest z przesterami, ale jeśli ktoś lubi czyste granie to polecam takie modele
You can see links before reply
You can see links before reply
You can see links before reply

Markus49
18-03-2019, 22:07
Jest już złoty środek. Symulator moer radar. Właśnie nabyłem i powiem szczerze, rewelacja! Symulator często wykorzystywany w zastosowaniu pro.

sados
18-03-2019, 22:38
Jest już złoty środek. Symulator moer radar. Właśnie nabyłem i powiem szczerze, rewelacja! Symulator często wykorzystywany w zastosowaniu pro.

Potwierdzam, realizator Sławomira z tym jeździ, słyszałem i radzi sobie to świetnie, tylko nie wszyscy mogą się przekonać, wolą targać ze sobą 2x12''.

picassomgi
19-03-2019, 11:21
Brzmi ciekawie. Ale do tego trzeba mieć preamp i ewentualnie jakąś podłogę. Po co jeśli w porządnym multi masz wszystko w jednym?

czesiek
19-03-2019, 11:44
wszystko w jednym to nie jest to .. nie pieniadz nie towar

picassomgi
19-03-2019, 13:20
wszystko w jednym to nie jest to .. nie pieniadz nie towar

No cóż, pozwolę sobie mieć odmienne zdanie na ten temat :)

Markus49
20-03-2019, 20:48
Mooer radar wpiąłem w pętlę w GT100 i jest miodzio😆

czesiek
21-03-2019, 11:28
No cóż, pozwolę sobie mieć odmienne zdanie na ten temat :)
mam piecyk do akustycznej gitary , do tego jeszcze procesor do akustykow i musze to uzywac jak gramy ale najlepiej brzmi sama gitara bez wzmocnienia .
nie ma chyba uniwersalnego rozwiacania :<

picassomgi
21-03-2019, 13:38
Akustyka wpinam przez kostki w stół. Ładnie brzmi.

Markus49
21-03-2019, 13:42
mam piecyk do akustycznej gitary , do tego jeszcze procesor do akustykow i musze to uzywac jak gramy ale najlepiej brzmi sama gitara bez wzmocnienia .
nie ma chyba uniwersalnego rozwiacania :<

Kupiłem elekroakustyka Yamaha silent i pozamiatane. Gitara bezpośrednio w mikser i jest miodzio😁

picassomgi
21-03-2019, 14:09
Ale przy ognisku nie pograsz ;)

Markus49
21-03-2019, 17:48
Ale przy ognisku nie pograsz ;)

Na przygrywki biesiadno-ogniskowe mam yamahę APX500 na kablu zresztą też nieźle brzmi😆

picassomgi
21-03-2019, 19:11
Ja mam tak:

You can see links before reply