PDA

Zobacz pełną wersję : Kupno Fendera Startocastera - prosze o porady



pablo181
10-03-2011, 08:08
Witam,

powoli zabieram się do zmiany wiosła, jakoś spodobały mi się Fendery :) a w szczególności stratocastery.
Dotychczas grałem na Ibanezie, ale jakoś ciągnie mnie właśnie na fendery (nie wiem dlaczego :) )

pytanie dla znawców, na co patrzeć przy kupnie tych gitar?

W grę wchodzi tylko made in USA :)

Posłuchał bym chętnie opinii osób grających na tych gitarach.

Z góry dzięki za informacje

guitar
10-03-2011, 08:26
Hej, strat to dobry instrument jedyne wady to fakt ,że potrafi siać na singlach i nie jest tak uniwersalny jak gibson. Ja wybrałem giba bo można zagrać na nim wszystko . Na stracie już nie ustawisz dobrej rasowej barwy jazzowej zawsze będzie słychać tę charakterystyczną "szklankę". Blues, funk, pop, rock owszem . Do grania jazzowego i smooth jazzowego się nie nadaje. Zależy jakie masz potrzeby ale na pewno warto mieć go w swoim arsenale.

pablo181
10-03-2011, 08:34
No właśnie zakochałem się w tej "szklance" fendera :)
Jazz'u grać nie będe, głowne zastosowanie to chałtura.
Co do gibsona, miałem kiedyś epiphona brzmienie mega ale cieżka cholera i po 14 godz. na weselu siadały mi plecy :(

guitar
10-03-2011, 08:41
Oj to prawda strasznie ciężki jest gib i wszelkie kopie, jeśli chodzi o brzmienie to strat jest nie podrobienia , jestem wielkim fanem Hendrixa już na zawsze. Tutaj chłopak fajnie gra i wyciągnął z jego brzmienia całe sedno

You can see links before reply

makol
10-03-2011, 08:52
co do jazoowania i strata hmm
nieco bym sie spierał ...

np:
You can see links before reply

pablo181
10-03-2011, 09:00
A jak się mają różne modele, standard, Highway One, 60', 50', deluxe itd.?

zportmann
10-03-2011, 09:04
pablo181, O Tych gitarach - (Strat) , powiedziano i napisano już chyba wszystko.

Jedna rada - uważaj na podróbki.

W załączniku instrukcja (pdf)

czasem warto zajrzeć mimo tego że wszystko już wiemy...

pablo181
10-03-2011, 09:57
Coś z tym załącznikiem nie tak nie można go otworzyć.

Ja wiem że jest masa artykułów na ten temat, ale chodzi mi o opinie użytkowników tych gitar.

zportmann
10-03-2011, 10:24
pablo181, Załącznik sprawdziłem - działa , jest to pdf skompresowany jako rar.Można go otworzyć lub zapisać a potem zdekompresować.
Sorki ale inaczej nie umiem tego wytłumaczyć.

flesh
10-03-2011, 10:44
Jeśli fender i do tego usa to tylko z wyszej półki Highway One bo to badziew ( oczywiście jeśli chodzi o tę marke ) ceny raczej od 4-5 tyś to możesz liczyć że będzie to brzmiało

piotrekmuzyk
10-03-2011, 11:03
Ogólnie to niema znaczenia jaka seria - trzeba pograć na instrumencie. Mam w sklepie Telecastera Meksykanca i brzmi lepiej jak Straciak Deluxe którego też mam w sklepie.

Ogólnie jeżeli już Straciak to minium American Standard i najlepiej HSS z humbuckerem, mi osobiscie podoba się albo Black albo sunburst no i podstrunnica klonowa ;-)

pablo181
10-03-2011, 11:47
Nie będe miał możliwości ogrania gdyż wiosło będe sprowadzał z USA :) tam oryginał można już za 2500 zł wyhaczyć z twardym casem :) to nawet z przesyłką i z małym cłem wychodzi koło 3 tyś a nie 5 jak w Polsce

Interesuje mnie kolor srebrny i HSS z humbakerem ale z ciemną podstrumienicą, inne brzmienie i po czasie nie odskakuje lakier jak w tych stratach z klonową podstrumienicą.

adamus112
10-03-2011, 12:07
Mnie uczulał mistrz lutnik You can see links before reply , żeby przede wszystkim wybierać egzemplarz, bo gitara, to instrument lutniczy i w obrębie tego samego modelu, tej samej marki, mogą się trafiać jakieś niedoróbki, zwłaszcza jeśli jest to model z fabrycznej, seryjnej produkcji. Tak więc najlepiej ograć, nie kupować w ciemno.
Zainteresowałbym się też, w których modelach wkładają jak najlepsze progi i pozostały, zwłaszcza trudno wymienialny osprzęt, bo wiadomo, jakość drewna i wykonanie jeszcze jakoś wyczujesz na teście (sustain, strojenie, itp.), tak progi dopiero za jakiś czas ci polecą i tutaj nie ma co oszczędzać.
Co do uniwersalności, to wydaje mi się, że Fender Strat na chałtury, covery, jest bardziej uniwersalny od giba, choć nie grałem za wiele na tym drugim, to właśnie ze dwa tygodnie temu, był u mnie kumpel z Gibsonem Castom (dał podobno15 kafli) i urządziliśmy sobie kilkugodzinny jam session :D , dwa dni wcześniej, w sklepie lekko ograłem Tradicjonala, no i stwierdziłem, że mój strat (Standard USA z przystawkami Texas), bardziej nadaje się do tego typu muzykowania. Ale może to tylko kwestia przyzwyczajenia.

Jeśli ze stanów, to może jakiś custom, tak mi się wydaję, że tam powinni bardziej dbać o wykonanie i powtarzalność egzemplarzy, choć z drugiej strony, jeśli miałby cię wynieść 3 tyś. zł. to zawsze można odsprzedać, nie tracąc, gdyby coś nie tak.
Tyle że na forach gitarowych, czytałem, że opłaca się sprowadzać, tylko bardzo drogie gitary, więc sprawdź dobrze wszystkie koszty. No i żebyś nie machnął podróby.

Ja właśnie napalałem się na to, że okazja You can see links before reply , no niestety raczej podróba :P , a zrobiona bardzo dobrze.

vintage
10-03-2011, 13:13
Nie będe miał możliwości ogrania gdyż wiosło będe sprowadzał z USA :) tam oryginał można już za 2500 zł wyhaczyć z twardym casem :) to nawet z przesyłką i z małym cłem wychodzi koło 3 tyś a nie 5 jak w Polsce

Interesuje mnie kolor srebrny i HSS z humbakerem ale z ciemną podstrumienicą, inne brzmienie i po czasie nie odskakuje lakier jak w tych stratach z klonową podstrumienicą.

pablo...chcesz kupić instrument w ciemno?? ...zdumiałeś mnie na maxa :zdziw:

Chyba, że jakiś zaufany i będący w temacie człowiek znajdzie ci w stanach tani i porządny instrument i przywiezie do Polski...inaczej sobie nie wyobrażam ...

Tam jest więcej podróbek i cwaniaków niż u nas ... :P :D

adamus112
10-03-2011, 13:18
Taki mały cytat z forum "Magazyn Gitarzysta"

"Uzupelniac to moze wypowiedzi Zombiakowatosci nie bede ale zarzuce taka ciekawostka. Swego czasu pisalem, ze na tyle meksykow tylko jeden brzmial jak dzwon i mial swietne wykonanie. Wczoraj wyladowalem w Devon u jednego typka po sprzet innego typka z Polandii, akurat dwa Jacksony - Soloist i DK1 ;) W dodatku leworeczne :D ;)

Dlaczego pisze to tu? Facet ptracowal swego czasu dla Fendera, przegral okolo 40lat na gitarkach i pomiedzy jego Dean USA custom Shop, Soloistami USA, KRamerami, Charvelami znalazlem jednego meksyka. Zapytalem co on tu robi - uslyszalem w odpowiedzi, ze niektore meksyki brzmia szczegolnie - dlaczego? Poniewaz tak naprawde do USA jak i do MiMkow robia te same body...Jak brakuje ich w Meksyku na jakas partie to podsylaja te z USA, jak brakuje body do American standard to sla je w druga strone. I tu mamy temat dlaczego niektore AM standardy nie brzmia a niektore Mimki nie zamulaja a wrecz przeciwnie"
Ciekawe, czy prawda, co?

A tu, podobno sposób na szumiące single; You can see links before reply
You can see links before reply

pablo181
10-03-2011, 14:18
no chce kupić fendera w ciemno :)
Nie jestem jakimś rewelacyjnym gitarzystą i nie potrzebuję jakiejś super gitary.
Sprowadze sobie strata z USA jeżeli mi nie podejdzie zawsze mogę go za dobrą kasę sprzedać.
Wiem że to takie kupowanie kota w worku, ale kupiłem już tyle rzeczy od amerykańców i nikt mnie jeszcze nie oszukał.

Nikt mi nie odpowiedział na temat różnych modeli stratów, tylko że Highway One to syf :)

A co sądzicie o fenderach japońcach????

Gość
10-03-2011, 18:54
Nie znam co prawda Twoich możliwości, ale myślę, że powinieneś spróbować Lonestara albo serię telecasterów, chociaż jeżeli masz możliwość kupienia czegoś w stanach to spróbuj może parkera - zacne instrumenty z bardzo szerokimi możliwościami.

pablo181
10-03-2011, 20:46
Tej pierwszej serii nie znam, telecaster mi sie nie podoba :) a parker jest mega ale cena niestety nie w moim zasięgu :)
strato mi starczy w zupełności

jupiter
10-03-2011, 21:14
Kiedyś (początek lat 90) jako gówniarz trafiłem do zespołu, w którym gitarzysta miał oryginalnego strata wersje mańkut... (sprowadzana była w częściach przez 2 lata jakimś lewym kanałem :D ) brzmienie i wygoda grania cud miód, ta gitara bez efektów brzmiała zajedwabiście...dodam , że w bardzo sprawnych rękach...gość grał tak, ze ludzie przestawali tańczyć...
Pamiętam jeden bal karnawałowy ( za bal 5osobowa kapela kasowała wtedy ok 300zł)
przyszedł gość i powiedział, że chce kupić tą gitarę, kiedy usłyszał, że nie jest na sprzedaż, wyciągnął portfel i wyłożył 2 tyś i poprosił żeby przemyśleć do rana ofertę...
Mimo tak kuszącej oferty gitara nie zmieniła właściciela...

adamus112
10-03-2011, 21:27
Jeśli podoba ci się strat (jak mi :) ), to bierz Standard USA, byle z pewnego źródła, aby nie dostać podróbki, bo wtedy d... blada, jak będzie oryginał, w dobrej cenie, a nie będzie grał jak trzeba, to jakoś opchniesz.
Choć ja bym wolał dołożyć, ograć, może jakąś używkę, zdziwiłbyś się, jak grają niektóre stare gitary, albo, jeśli w Stanach, iść w jakiegoś customa z pewnego źródła.
Reszta, na jakich przystawkach, itp. to już kwestia gustu, trzeba gdzieś wypróbować. Ja zmieniłem na Texasy (Fender Mark Knopfler), typowa szklanka, ale różnica w brzmieniu do standardowo montowanych, nie jest jakaś kolosalna.
Noiselessy (Fender Eric Clapton), trochę mniej vintage, mocniejszy sygnał, niż typowy single.
Z gitarą, jak z kobietą, musisz znaleźć, tą ukochaną, żeby zmieniać nie za często :D
No i najlepiej mieć kilka ;)

vintage
10-03-2011, 21:41
...i pod tym sie podpisze :P

Kolega przywiózł ze stanów strata 69 rocznik i Gibsona 72 r. zawodowe wiosła, ale z tego co wiem, jego brat który tam mieszka na stałe długo szukał tych instrumentów wśród mnóstwa podróbek i niedoróbek...

Co do japończyków - ja mam japońca ale nie Fendera tylko Squier Bullet Star 82 rok.
Takiego jak tu: You can see links before reply

Nie zamienił bym go na żadną inna gitarę, choć single nie z najwyższej półki, ale to gitara do mojej ręki ...więc doczeka się jeszcze porządnych przystawek :D

Mam tez Vintage VA900 też 82 r. z fabryki Matsumoku, zawodowy i swietnie brzmiacy intrument, ale to inna bajka...

Gość
11-03-2011, 07:58
Jeżeli nie możesz zdecydować, który to może spójrz na radius gryfu/ciekawe rozwiązanie ze zmiennym/ przetworniki o wyglądzie singli w nowych seriach to kompromis między humbackerem a singlem/ dwie pionowe cewki/ do tego system vs1 czyli w volumenie przełączasz kombinacje przetworników, system regulacji położenia gryfu - dyskusyjne ale przydatne i wiele innych niuansów.............

guitar
11-03-2011, 19:14
co do jazoowania i strata hmm
nieco bym sie spierał ...

np:
You can see links before reply

Makol to jest w/g Ciebie jazz? Nie ucz ojca dzieci robić,